08.04
2013

Pani wiosna, czyli wstęp do teorii pięciu elementów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej


Wiosna to czas wzrostu świeżych, zielonych części roślin. Choć pogoda za oknem nie wskazuje na wiosnę, to jednak warto już teraz pomyśleć o tym, jak oczyścić i wzmocnić swój organizm w tą cieplejszą porę roku.

Jesteśmy integralną częścią natury i w zgodzie z nią powinniśmy spojrzeć na to, co znajduje się na naszym talerzu.

Teoria Pięciu elementów TMC rozpoczyna cykl odżywiania właśnie od przemiany Drzewa – co oznacza spożywanie produktów żywnościowych o smaku kwaśnym, kolorze zielonym, dzięki czemu wzmacniamy pęcherzyk żółciowy oraz wątrobę. Ale zacznijmy od początku…

Medycyna Chińska w sposób bardzo dokładny przedstawia zależności, jakie zachodzą między siłami przyrody a dynamiką ludzkiego organizmu, posługując się w dużej mierze odpowiednim doborem składników odżywczych ( zważywszy na ich smak oraz termikę ). Przez minione tysiąclecia model ten skutecznie chronił zdrowia pacjentów, nie dopuszczając do rozwoju patogennych czynników chorobotwórczych dzięki zbilansowanemu modelowi odżywiania.

Podstawą funkcjonowania naszego organizmu jest energia życiowa Qi, a nasz organizm czerpie ją z powietrza, pokarmu i z tego, co otrzymaliśmy od naszych przodków – energia przedurodzeniowa. To, że mamy „mocne” geny nie zwalnia nas jednak przed świadomym doborem składników odżywczych. Nie bez przyczyny bardzo popularnym hasłem stało się powiedzenie „jesteś tym, co jesz”. Niech zatem będzie to motywacja do przyjrzenia się temu, co aktualnie znajduje się na naszym talerzu.

Wiosna jest porą roku, kiedy wszystko dookoła zaczyna przybierać kolorów życia, staje się bardziej soczysta, zielona, wydziela aromaty, które bez wątpienia kojarzą nam się ze świeżymi warzywami – szpinak, botwinka, szczaw, natka pietruszki, koperek. Dobrze wspomóc niedobory witamin kwaszonymi produktami – kapusta, ogórki, choć tak naprawdę do kiszenia nadają się wszystkie bez wątpienia warzywa. Wystarczy odrobina wyobraźni, tarka do warzyw, sól morska, kamionkowy dzban, obciążnik i po kilku dniach mamy pyszną kiszoną marchewkę, czy seler. I nie bójmy się eksperymentować ze smakami. Kiszonki wzmacniają wątrobę, i dodają świeżości na naszym talerzu po uporczywej i długiej zimie.

Kiedy jeszcze na naszych ogródkach działkowych i w warzywniakach nie pojawiają się świeże warzywa, warto uzupełnić nasze pożywienie kiełkami, które w sposób prosty możemy wyhodować w domu. Mogłabym godzinami opowiadać o ich dobroczynnym wpływie na nasze ciało, na wzrost odporności poprzez naturalne substancje mineralne i witaminy w nich zawarte. Kiełki to nowa forma życia roślin, a zatem ogromny potencjał życiowej energii. Zawierają bardzo wartościowe białko, którego w całych ziarnach jest bardzo mało. Zatem dla wegetarian, dla wegan, jak również dla mięsożerców, zamiast tabletek witaminowych wystarczy codzienna porcja kiełków na talerzu do śniadania lub obiadu.

Na wiosnę zapominamy o zimie i o ciężkich, zawiesistych potrawach. W tym okresie gotujemy na niewielkim ogniu, bez przykrycia, do mieszania używamy drewnianej łyżki. Częściej spożywamy pszenicę, jako zboże charakterystyczne dla tego okresu, lub odmianę pszenicy- orkisz. Pszenica działa regenerująco na wątrobę, korzystnie wpływa na serce, ochrania płuca, wzmacnia śledzionę, pomaga przy bezsenności, nocnych potach. Doskonałym połączeniem będzie ziarno pszenicy/orkiszu i kiełek lub kiszonek. Pamiętajmy jednak, aby produkty zbożowe przyjmować w postaci razowej, czyli z otrębami – chleby z mąki z pełnego przemiału, czy kasza orkiszowa pełnoziarnista.
Należy też zadbać odpowiednio ostan naszej wątroby na wiosnę, aby nie gromadziła w sobie niepotrzebnie złości i żeby odtruć ją odrobinę po zimie. Do tego właśnie niezbędna będzie odpowiednio skomponowana dieta, zioła, jak również ćwiczenia relaksacyjne, włączając w to praktykę jogi.

Zacznijmy od diety…
Gotujmy wiosenne zupy! Są doskonałym pożywieniem na początek dnia. Gotujmy je krótko, używajmy mniej ostrych przypraw, zadbajmy o kolor zielony na naszym talerzu. Doskonałym pokarmem dla naszej wątroby będzie żur, na swoim zakwasie, niekoniecznie z użyciem wędzonki mięsnej, ale wędzonej śliwki, czy gruszki, które jeszcze możemy kupić w zaprzyjaźnionych warzywniakach.
Z umiarem korzystajmy z imbiru i innych rozgrzewających przypraw, za to włączmy do potraw mniszek. I tu będę zachęcała do wypraw na łąkę, jak zrobi się cieplej…Otaczajmy się w kuchni dobrodziejstwami natury, korzystajmy z pokrzyw, mniszka, zbierajmy lipę, sok z brzozy, bo to naturalne witaminy i nasi sprzymierzeńcy w walce z chorobami i niedyspozycjami organizmu.
I spożywajmy oleje tłoczone na zimno. Cudnie smakują kiełki z pszenicą, z kropelkami oleju lnianego, rydzowego, coraz bardziej popularnego na naszych stołach.
Zatem wykorzystajmy ten okres do obudzenia swojego ciała, umysłu i duszy… Zróbmy porządek ze swoim życiem, zaczynając od porządków z ciałem.

Poniżej przepis z bloga Ani na soczewicowy pasztet ze szpinakiem ugotowany zgodnie z teorią pięciu elementów

Na patelnię włożyć:
Z –  łyżkę oleju kokosowego
M – czosnek pokrojony w plasterki, cebulę czerwoną
Podsmażyć chwilkę i dodać
M – garam masala, cumin rzymski, gałka muszkatołowa w dużej ilości
W – szczypta soli morskiej, sos sojowy tamari
D – szpinak pokrojony w dość spore kawałki
udusić to wszystko razem, a następnie dosypać:
O – kurkuma, kozieradka
Z – jeszcze łyżka albo dwie oleju kokosowego
Zdjąć z ognia (lub płyty indukcyjnej) i dodać:
Z – mąki kukurydzianej kilka łyżek
M – szczypta garam masali

W garnku ugotować soczewicę zieloną, opłukać po ugotowaniu i zmiksować

W – ugotowana i zmiksowana soczewica, doprawić solą morską

Wymieszać wszystko, zapiec w 180 stopniach przez godzinkę. Zajadać ze smakiem.

Pani wiosna, czyli wstęp do teorii pięciu elementów Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, 4.0 out of 5 based on 2 ratings

Nauczyciel ashtanga yogi, refleksolog, dietetyk TMC, homeopata kliniczny. Zakochana w Indiach i w medycynie wschodu, weganka z wyboru. Pasjonuje się zdrowym odżywianiem, ekologią, naturalnością w życiu i w relacjach z ludźmi. Prowadzi bloga: jogoholiczka.blogspot.com